18.08.2020 - "Okiem Podologa" - część 5

Serdecznie zapraszamy do lektury ostatniej części naszego cyklu wywiadów "Okiem podologa", w której Agnieszka Trawińska opowiada o zarówno o pozytywnych, jak i negatywnych aspektach pracy w zawodzie podologa.

 

Czy istnieją schorzenia podologiczne, których objawy są niewyleczalne i doskwierają pacjentom przez całe życie, pomimo tego, że znajdują się oni pod stałą opieką podologa?

Kurzajki są jednym ze schorzeń, które nawracają. Przy kurzajkach kluczowa jest higiena: Firma KLENZ opracowała metodę suchego czyszczenia i dezynfekcji obuwia, tak aby buty były czyste, świeże oraz pozbawione chorobotwórczej mikroflory (grzyby, pleśnie, bakterie, wirusy). Oprócz tego, częsta wymiana wkładek w butach to podstawa. Niestety, mówi się o tym rzadko, przez co problem powraca, a samo wypalanie kurzajki nie wystarcza. Podobnie jest z grzybicą i brodawkami – z tymi schorzeniami pacjenci również potrafią borykać się długimi latami.

Edukacja w zakresie podologii i higieny, obecna również np. w sklepach obuwniczych czy wypożyczalniach łyżew i nart , jest niewystarczająca, aby zapobiegać różnego rodzaju infekcjom.       W domu dbamy o higienę, ale w miejscach publicznych, takich jak chociażby baseny, zwraca się mniejszą uwagę na tę kwestię. Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest niezakładanie jednorazowych skarpetek podczas przymierzania obuwia w sklepie. W ten sposób można „podłapać” różnego rodzaju problemy podologiczne, np. kurzajkę.

Jeśli chodzi o choroby, które mają długofalowy negatywny wpływ na komfort pacjenta, to są nimi głównie cukrzyca i problemy z tarczycą. Co więcej, zła dieta, niezdrowy tryb życia i brak odpowiedniej suplementacji potrafią obniżyć odporność, co sprawia, że stajemy się łatwą ofiarą dla wirusów, które mogą przysporzyć nam problemów na długie lata.

Jaki był najtrudniejszy przypadek podologiczny, z którym spotkałaś się w swojej karierze?

Najtrudniejszymi przypadki są wtedy, kiedy występuje zanik paznokcia i nie rośnie on w ogóle. Zazwyczaj taka diagnoza jest stawiana po próbie profesjonalnego leczenia paznokcia, które nie przynosi rezultatów. Najczęściej zanik paznokcia dotyczy dużych palców i jest skutkiem np. uszkodzenia macierzy. Taka informacja jest szokująca dla pacjentów, ale rozwiązanie w postaci rekonstrukcji paznokcia potrafi przynieść zadowalający efekt. Niestety, sztuczne paznokcie niosą ryzyko schorzeń takich jak pałeczka ropy zielonej i błękitnej oraz zawijanie wałów bocznych i przednich.

Czy miałaś kiedykolwiek sytuację, w której z jakiegoś powodu nie byłaś w stanie pomóc pacjentowi?

Tak. Zdarzyło się, że musiałam odesłać pacjenta do chirurga. Miał on - wg. klasyfikacji Scholza - stadium 4B wrastającego paznokcia, czyli obustronne wrastanie z objawami paranychii i hipergranulacji (tzw. „dzikie mięso”). Towarzyszyły mu także nasilone dolegliwości bólowe i konieczna była interwencja chirurgiczna.

Co uważasz za najtrudniejszy aspekt w pracy podologa?

Ryzyko zakażenia i skaleczenia sprawiają, że podologowie muszą być niezwykle ostrożni na co dzień i nie mogą pozwolić sobie na chwilę nieuwagi, gdyż może to się źle skończyć. Jeśli chodzi zaś o aspekty techniczne, to przede wszystkim stanowisko pracy – pozycja w jakiej siedzimy przez wiele godzin dziennie potrafi mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie, zwłaszcza jeśli sprzęt jest nieodpowiednio dopasowany.

Co daje Tobie największą satysfakcję w pracy z pacjentem?

Zadowolenie klienta, gdy wychodzi z gabinetu z komfortem i uśmiechem na twarzy. Takie momenty wynagradzają wszystkie trudy.

Jeśli chodzi o samą pracę z pacjentem – czy pamiętasz jakieś szczególne, miłe reakcje osób, którym pomogłaś i usunęłaś przyczynę ich bólu? 

Parę miesięcy temu przyszedł do mnie 13-letni pacjent, który, podczas ferii ze swoim tatą, doznał urazu, w efekcie którego niewielki kawałek materiału przypominającego igiełkę utkwił w wale paznokciowym. Podczas wcześniejszej wizyty lekarz nie dał rady usunąć małego fragmentu paznokcia. Na szczęście, mi się to udało. W podziękowaniu chłopiec rzucił mi się na szyję i wyściskał mnie. Był przeszczęśliwy, że znowu będzie mógł grać w piłkę.

JK Surgical Sp. z o.o. działa na polskim rynku medycznym od ponad 25 lat i jest jedynym przedstawicielem angielskiej firmy Swann-Morton w Polsce.

Od początku swojego istnienia dostarczamy najwyższej jakości ostrza, skalpele i rękojeści chirurgiczne, które cieszą się doskonałą opinią wśród naszych odbiorców. Nadrzędnym celem firmy jest szybka i fachowa obsługa wszystkich klientów na terenie całego kraju. Liczba naszych kontrahentów wzrasta nieustannie z roku na rok.