05.05.2020 - "Okiem podologa" - część 1

Serdecznie zapraszamy do lektury naszego nowego cyklu wywiadów pod tytułem „Okiem podologa”. Wspólnie z podolog Agnieszką Trawińską będziemy dyskutować m.in. o zastosowaniu skalpeli podczas zabiegów podologicznych, bezpieczeństwie w gabinetach i edukacji podologa.

W pierwszej części rozmowy Agnieszka opowie co nieco o swojej edukacji i doświadczeniu w pracy ze skalpelem.

Życzymy udanej lektury!

 

Jak zaczęła się Twoja przygoda z podologią?

Moja przygoda z podologią była bardzo zawiła. Pierwotnie miałam studiować fizjoterapię w Gdańsku, na którą niestety nie udało mi się dostać. Kuzynka namówiła mnie, żebym zapisała się na dwuletnie studia policealne z kosmetologii, które z początku nie interesowały mnie i niechętnie chodziłam na zajęcia. Na szczęście, Pani Dyrektor zachęcała mnie do udziału w zajęciach praktycznych i właśnie wtedy, podczas zajęć z podstawowego pedicure, miałam pierwszą styczność ze stopami. Uczyliśmy się wykorzystywać frezarkę, tarkę i Omegę. Była to „miłość od pierwszego wejrzenia” i to wówczas, tak naprawdę, zaczęła się moja przygoda z podologią. Po zdaniu egzaminu państwowego i ukończeniu szkoły policealnej, która dała mi tytuł technika usług kosmetycznych, poszłam na studia licencjackie, a następnie magisterskie z kosmetologii ze specjalizacją z podologii.

Wspomniałaś, że uczyliście się za pomocą tarek, frezarek i Omegi. Czy na zajęciach praktycznych na studiach miałaś też styczność ze skalpelami?

Nie, nie mieliśmy wtedy skalpeli. Omega była w pewnym sensie odpowiednikiem ostrza i to ją wykorzystywaliśmy w podobnym celu.

Skoro nie na studiach, to kiedy po raz pierwszy trzymałaś w ręce skalpel chirurgiczny?

Pierwszy kontakt ze skalpelem miałam w gabinecie podologicznym Azyl, w którym pracowałam po studiach. Tam uczyłyśmy się posługiwać ostrzami i skalpelami podczas codziennych zabiegów podologicznych.

Co przekonało Ciebie do regularnego wykorzystywania skalpela? Czy od razu dostrzegłaś zalety używania ostrzy i skalpeli w pracy z klientami?

W Azylu nauczono nas używać skalpeli – głównie w rozmiarze 10 – oraz dłuta, przede wszystkim przy obszernych, dużych modzelach, tak aby nie obciążać frezarki i nie przegrzewać tkanek miękkich. Tam też po raz pierwszy pokazano mi jak wykorzystać skalpel w praktyce, gdyż do tej pory Omega była teoretycznie pierwszym wyborem. Niewątpliwą zaletą skalpeli jest łatwość i bezpieczeństwo podczas opracowywania konkretnych miejsc w obrębie stóp. Omega jest mniej intuicyjnym narzędziem i często trudno jest wyczuć na ile „pociągnięć” możemy sobie pozwolić, przez co dochodzi np. do pęknięć na piętach. Skalpel daje większą kontrolę, dzięki czemu praca jest bardziej usystematyzowana.

Wspomniałaś o swoich początkach pracy ze skalpelem. Czy były to wówczas produkty marki Swann-Morton?

Nie, produkty, którymi posługiwałam się w Azylu były innej firmy, której nazwy niestety już nie pamiętam. Pierwszą styczność z ostrzami i skalpelami Swann-Morton miałam podczas szkolenia podologicznego. Prowadzący polecili markę Swann-Morton m.in. ze względu na wysoką jakość oraz bardzo dużą gamę rozmiarów i kształtów. Później zaczęłam wykorzystywać te produkty podczas codziennej pracy w Instytucie Salamandra w Poznaniu.

Czy to właśnie szeroka oferta rozmiarów jest według Ciebie głównym atutem ostrzy i skalpeli Swann-Morton?

Tak, niewątpliwie jest to duża przewaga tej marki. Większość konkurencyjnych firm przeważnie oferuje jedynie dwa rozmiary ostrzy - 10 i 20. Z kolei Swann-Morton posiada w swojej gamie najróżniejsze rozmiary i kształty ostrzy oraz rękojeści, które można dobierać pod kątem danego zabiegu podologicznego oraz samego pacjenta. Dzięki temu pracuje się precyzyjniej i szybciej.

Wracając jeszcze do Twojej pasji do podologii, co najbardziej lubisz w tym zawodzie?

Niewątpliwie jest to radość i uśmiech pacjenta po terapii zakończonej sukcesem – ulgą i komfortem. Możliwość pomocy drugiej osobie jest bezcennym uczuciem.

JK Surgical Sp. z o.o. działa na polskim rynku medycznym od ponad 25 lat i jest jedynym przedstawicielem angielskiej firmy Swann-Morton w Polsce.

Od początku swojego istnienia dostarczamy najwyższej jakości ostrza, skalpele i rękojeści chirurgiczne, które cieszą się doskonałą opinią wśród naszych odbiorców. Nadrzędnym celem firmy jest szybka i fachowa obsługa wszystkich klientów na terenie całego kraju. Liczba naszych kontrahentów wzrasta nieustannie z roku na rok.